Z podniesionymi głowami

6 stycznia 2013

W spotkaniu otwierającym rundę rewanżową, koszykarze Stawiński Basket Piła ulegli w jaskini lwa Wilkom Morskim Szczecin w stosunku 92:88.

Początek tego spotkania nie sygnalizował tego w jaki sposób rozwiną się wydarzenia na parkiecie w Szczecinie, ponieważ po pierwszych 10 minutach nasz zespół ponownie występując bez zawieszonego Karola Michałka był po ciężkim nokaucie (31-12), głównie za sprawą sprawnie biegających do ataku skrzydłowych gospodarzy, w tempo obsługiwanych przez Marcina Stokłosę.

Druga kwarta przyniosła całkowitą odmianę gry Basketu.
Już po pierwszych trzech minutach seria punktowa 9-2 pozwoliła zniwelować znaczną część strat, a w 5 minucie nastąpiła kolejna – tym razem 9-0 (6 pkt Wojciecha Rogacewicza z wsadem sezonu (z faulem) nad mierzącymi 217 cm Piotrem Wojdyrem), dzięki której dystans do gospodarzy zmalał do 4 punktów (39-35).
Od tego momentu atmosfera na parkiecie jest wyjątkowo gorąca, a mecz staje się bardzo nerwowy, co w przekroju spotkania zaowocowało przewinieniami technicznymi dla kilku zawodników gospodarzy (Wojdyr, Stokłosa, Kowalczuk)
Kwartę kończy celny rzut za 3 Radosława Bojko, i na tablicy mamy 47:39.

Trzecia odsłona do połowy jej trwania przynosi walkę kosz za kosz (57-52), jednak całkowicie przespane ostatnie 3 minuty (seria punktowa 0-11) przynosi ponownie znaczną przewagę gospodarzy przed rozpoczęciem 4 kwarty (72-56).

Ku zdziwieniu faworyzowanych gospodarzy, nasi koszykarze nie poddali się, i stopniowo z minuty na minutę zaczęli niwelować przewagę szczecinian.
Nie do powstrzymania dla Wilków w ostatniej odsłonie była trójka pilan – Przewoźniak, Malinowski oraz Rudnik, zdobywców 25 z 32 punktów drużyny, a emocje sięgnęły zenitu, kiedy to na 10 sekund do końca spotkania po celnym rzucie Grzegorza Przewoźniaka, przewaga gospodarzy zmalała do 2 punktów (90-88).
W tym momencie nasi zawodnicy musieli podjąć ryzyko umyślnego faulowania, co jednak nie przyniosło oczekiwanego rezultatu, ponieważ piłka trafiła do doświadczonego Piotra Pluty, który trafiając dwa rzuty wolne przy nieskutecznej ostatniej akcji Basketu, ustalił wynik spotkania.

Statystyki z tego spotkania znajdziemy tutaj.

Za tydzień (w niedzielę o godz. 16:00) krytyczny mecz z MKS Skierniewice, dlatego już dziś zapraszamy wszystkich na halę MOSiR aby w jak największej sile zjawili się wszyscy sympatycy pilskiego basketu.
Będzie to jedno z czterech spotkań jakie Stawiński Basket Piła rozegra u siebie w rundzie rewanżowej, także zapraszamy – nasi koszykarze liczą na Wasze wsparcie kibice.
To będzie mecz za 4 punkty, nie może Was tam zabraknąć!