Wiara Lecha mocniejsza od Basketu

Dodano: 18 października 2020 12:56 przez

Który to już mecz z taką dawką emocji w tym sezonie. Po niesamowicie wyrównanym i ekscytującym spotkaniu Enea 365Energy Basket Piła przegrał z drużyną Wiary Lecha Poznań 80-83.

Pierwszy mecz przy ulicy Bydgoskiej w tym sezonie, niestety bez udziału publiczności, ale za to z jaką ilością emocji, walki i zwrotów akcji. Początek spotkania wskazywał na zdecydowaną przewagę gości z Poznania. Przeciwnicy wyszli do meczu z bojowym nastawieniem, grali skutecznie w ataku i twardo w obronie, co przełożyło się na 14 punktową przewagę po pierwszej kwarcie. Druga i trzecia część spotkania to z kolei dużo lepsza postawa naszych zawodników i 2 punktowe prowadzenie do przerwy. Kolejna odsłona meczu i kolejne podwyższenie wyniku po trzeciej kwarcie, co dało 70-60 przed ostatnią częścią spotkania. Wydawało się, że nasi zawodnicy mają mecz pod kontrolą, grali pewnie, skutecznie w ataku oraz nie pozwalali na zbyt wiele drużynie Wiary Lecha. Goście, co prawda dalej grali z wielkim zaangażowaniem, ale głównie ich nieskuteczna gra w ataku nie dawała możliwości na zbliżenie się do drużyny z Piły.

Natomiast czwarta kwarta to kompletny zwrot akcji. Nasi zawodnicy zaczęli popełniać proste błędy, a koszykarze z Poznania zaczęli łapać odpowiedni rytm, wróciła skuteczność za 3 punkty oraz bardzo dobra postawa w obronie. Goście odrobili straty w błyskawicznym tempie i mniej więcej od połowy ostatniej kwarty wynik ponownie oscylował wokół remisu. Próbę nerwów w końcówce spotkania lepiej wytrzymali koszykarze z Poznania, co dało im już drugie zwycięstwo w tym sezonie, a naszym zawodnikom niestety drugą porażkę.

Kolejny mecz, kolejny raz dużo emocji, kolejna długo trwająca końcówka spotkania… i niestety kolejna przegrana. Mamy jednak nadzieję przynajmniej na podtrzymanie takiego poziomu emocji w kolejnych meczach oraz co oczywiste pierwszą wygraną w tym sezonie.

W barwach Basketu na wyróżnienie zasługują grający trener Tomasz Pochylski, który zdobył aż 32 punkty (6×3) oraz powracający po kilku latach do naszej drużyny, wychowanek klubu z Piły, Dominik Maroszek – 25 oczek na jego koncie (1×3).

Pozostali zawodnicy punktowali:
Dominik Czajkowski 11 (1×3), Mikołaj Grabowski 7, Maciej Tutlewski 3, Bartek Rajewicz 2, Mateusz Relis, Jakub Kozieł, Kacper Głuszanowski oraz Oskar Fliski bez punktów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *