W niedzielę w Gdyni

8 listopada 2014

asseco gdynia male logo

 

W niedzielę w samo południe Basket Piła rozegra szóste spotkanie w tegorocznych rozgrywkach. Rywalem naszej drużyny będzie Asseco II Gdynia, czyli drużyna, która często posiłkuje się zawodnikami z najwyższej klasy rozgrywkowej.

 

Gdynianie w Tauron Basket Lidze radzą sobie doskonale zajmując piąte miejsce i tracąc zaledwie punkt do lidera, dlatego nie ma się co dziwić, że rywale w drugiej lidze najczęściej nie mają nic do powiedzenia, gdy sztab szkoleniowy decyduje o desygnowaniu do gry graczy, którzy w meczach Ekstraklasy odpoczywali lub rozegrali mniej minut niż zazwyczaj.

Ta taktyka odbija się oczywiście na wynikach Asseco II Gdynia. Wystarczy bowiem przypomnieć, że na starcie rozgrywek drużyna ta przegrała z przeciętnym rywalem, jakim jest MF Meble Tczew, by zaledwie trzy kolejki później upokorzyć ówczesnego lidera tabeli – Trefl II Sopot. To pokazuje jak ważne dla wyników gdyńskiego klubu są decyzje personalne.

A skoro przy personaliach jesteśmy, to warto zauważyć, że wśród trzech najskuteczniejszych koszykarzy w naszej grupie aż dwóch to właśnie zawodnicy Asseco II – Przemysław Żołnierewicz oraz Sebastian Kowalczyk, których wyniki są gorsze jedynie od statystyk notowanych przez rewelacyjnego w tym sezonie Grzegorza Arabasa z Kotwicy 50 Kołobrzeg.

Także jeśli chodzi o asysty to gdynianie mają się kim chwalić, gdyż ponownie w pierwszej trójce mają dwóch swoich reprezentantów – wspomnianego wcześniej Sebastiana Kowalczyka i Filipa Matczaka. Ten ostatni jest także wiceliderem klasyfikacji najlepiej zbierających koszykarzy na obu tablicach. Matczak legitymuje się także najlepszym evalem w całej lidze, a Kowalczyk jest w tym zestawieniu trzeci.

Mimo tak świetnych wyników indywidualnych Asseco II zajmuje dopiero siódme miejsce w tabeli, tuż za plecami Basketu. Pamiętać należy jednak, że gospodarze niedzielnego spotkania rozegrali o jedno spotkanie mniej od większości ligowców. Gdyby wygrali zaległy pojedynek z SMS PZKosz Władysławowo, wówczas w tabeli zajmowaliby nie siódme, a czwarte miejsce. W niedzielę pilan czeka zatem bardzo ciężkie spotkanie z rywalem, który potrafi grać rewelacyjnie.