Szczecin – Piła 2:0

22 marca 2018

Nie udały się weekendowe zmagania naszych seniorów z rywalami ze Szczecina.

W piątkowy wieczór 16 marca pilanie podejmowali na własnym parkiecie młody zespół King BC Szczecin. Początek meczu zapowiadał się obiecująco. Pilanie grali jak natchnieni, szczególnie Bartłomiej Lipiński, który w tej fazie gry popisał się trzema celnymi trójkami i skuteczną grą pod koszem. W zaledwie 10 minut najlepszy strzelec Basketu zdobył aż 19 pkt! W zdobywaniu punktów wtórował Bartkowi kapitan zespołu Marcin Uliczka, który był zdecydowanie za szybki dla gości (w całym meczu 27 pkt). Po pierwszej kwarcie prowadzimy 34-28. Druga odsłona meczu to skuteczna gra młodych koszykarzy ze Szczecina, a w szczególności zawodnika z nr 15 – Nawrocki, który trafił trzy razy zza linii 6,25.

Na przerwę pilanie schodzą z nie dużą stratą 51-58. W trzeciej kwarcie na boisku gra toczy się punkt za punkt. Ostatnie 10 minut meczu dostarczyło pilskim kibicom nie lada emocji. Na niecałą minutę do końca spotkania na tablicy wyników mamy remis 89-89. Niestety ostatnie akcje w wykonaniu pilskich koszykarzy były nieskuteczne, Basket popełnił dwa proste błędy co skrzętnie wykorzystali goście i wygrali wynikiem 94-89 niezwykle emocjonujący i trzymający w napięciu do ostatnich sekund mecz fazy strefowej.

KS Basket Piła – King BC Szczecin 89-94 (34-28, 17-30, 19-21, 19-15)

W meczu wystąpili:

Lipiński 29 pkt (3x3pkt), Uliczka 27 (3x3pkt), Poliwka 12, Pochylski 9 (1x3pkt), Rajewicz 4, Mostek 4, Jankowski 2, Krylov 2, Rutkowski, Pażądka-Lipiński, Kurkiewicz, Traczewski

 

„Strasznie szkoda niewykorzystanej końcówki meczu. Mieliśmy rywali na widelcu i z tego nie skorzystaliśmy. Goniliśmy całą drugą połowę aby na minutę do końca meczu dojść rywali na remis. Zabrakło zimnej krwi. Dwa proste błędy i niesktuteczne akcje zadecydowały o końcowym zwycięstwie Kinga. Mówi się trudno, trzeba grać dalej i myśleć  o następnym przeciwniku. Brawo dla Bartka i Marcina za postawę w meczu. Ich gra była znakomita. Szkoda, że nie okraszona zwycięstwem zespołu.” – trener T. Pochylski

 

 

Dzień później w sobotę 17 marca pilanie zagrali z drużyną Ogniwo Controltec Szczecin. Od samego początku meczu nasi koszykarze sprawiali wrażenie jakby nie chcieli wygrać tego spotkania. Wyrównane były pierwsze 8 minut meczu, później gospodarze oddali inicjatywę rywalom którzy sukcesywnie z minuty na minutę powiększali przewagę, aż wyniosła ona na koniec meczu bagatela 29 pkt.

Wyróżniającym się zawodnikiem w pilskim zespole był grający trener Basketu Tomasz Pochylski, zdobywca 25 pkt. Natomiast kolejne dobre zawody pod koszami rozegrał Paweł Poliwka.

 

KS Basket Piła – Ogniwo Controltec Szczecin 74-103 (19-26, 15-27, 27-24, 13-26)

 

W meczu wystąpili:

Pochylski 25 pkt (3x3pkt), Uliczka 14 (1x3pkt), Poliwka 12, Lipiński 8 (2x3pkt), Jankowski 8, Rajewicz 3, Krylov 2, Traczewski 2, Rutkowski, Pażądka-Lipiński, Mostek, Kurkiewicz

 

„Podobnie słaby mecz przytrafił nam się w tym sezonie z drużyną Rawii Rawicz, gdzie raziliśmy nieskutecznością i błędami w obronie. Dzisiaj było podobnie, w ataku niemoc strzelecka, a obrona dziurawa jak ser szwajcarski. Był chwilowy zryw w 3 kwarcie gdzie z przewagi gości 20 pkt zrobiło 10, ale to chyba był max na co nas było stać w tym dniu. Wydaje mi się że wykończył nas fizycznie mecz dzień wcześniej z szybką, wybieganą młodzieżą ze Szczecina, a dzisiaj ich starsi koledzy z Ogniwa skrzętnie wykorzystali nasze fizyczne osłabienie. Teraz nie pozostaje nam nic innego jak jechać na wyjazd i wygrać dwa mecze, które dadzą nam awans dalej. Z 5 zespołów do półfinałów o 2 ligę awansują 3 drużyny. W tym momencie najbliżej dalszej gry jest MKK Pyra Poznań, King BC Szczecin, Ogniwo Szczecin.” – trener T. Pochylski