Stolica wielkopolski zdobyta

Dodano: 15 grudnia 2016 22:20 przez

Mimo tego ,że pierwszej połowy nie można zapisać do udanych to początek spotkania rozgrywał się pod dyktando pilan. Szybkie prowadzenie 8:2 dzięki indywidualnym poczynaniom Mikołaja Kiełpińskiego, zmusiło trenera Biofarmu do wykorzystania przerwy na żądanie. Po czasie kadeci grali bardzo chaotycznie, chyba zbyt szybko uwierzyli w łatwe zwycięstwo. Dlatego z upływem czasu tracili przewagę z początku spotkania co doprowadziło do porażki w pierwszej odsłonie 17:23.


II kwarta to przespane 10 minut w obliczu całego meczu. Młodzi basketowcy mieli problem zkonstrukcją gry ofensywnej do tego popełniali sporo błędów w obronie. Brak dokładnych podań oraz wiele strat ograniczyło nasze działania ofensywne. Ostatnia minuta tej odsłony to seria kontrataków BioFarmu wykonanych po błędach naszych koszykarzy, których w perspektywie całego meczu nie było dużo bo zaledwie 17, jednak Poznań dobitnie oddalał się od upragnionego zwycięstwa.

Wynik drugiej kwarty to 15:18 a całego spotkania 32:41.
Kilka mocnych słów w szatni oraz rozmowa z zawodnikami doprowadziła do tego, że w kolejnych częściach meczu dało się dostrzec inny Basket Piła – walczący o każdą piłkę i najmniejszy skrawek boiska. Stworzony „monolit” sukcesywnie zmniejszał przewagę przeciwnika. Głównie za sprawą agresywnej obrony do której impuls nadali zmiennicy- Marciniec, Wasiński na czele z Przepiórą. Warto docenić, że pilanie zdecydowanie wykorzystywali problem z limitem fauli w zespole przeciwnym, a co najważniejsze wygrywają III kwartę 22:12 prowadząc w spotkaniu 54:53.
IV część spotkania to dominacja z naszej strony, kontynuacja obrony 1 na 1 na całym boisku (zaledwie 3 punkty w tej kwarcie Poznania) oraz swobodne i długie rozgrywanie akcji ofensywnych zakończyło spotkanie historycznym wynikiem.

Oczywiście podstawą jest wyróżnienie kadrowiczów oraz kapitana- Kiełpiński(22), Sobkowiak(17), Lebiedź(12), jednak na pochwałę zasługuje cały zespół z tego względu, że każdy zawodnik dołożył swoją cegiełkę do końcowego rezultatu. Po porażce ze Śremem kadeci rehabilitują się przywiezieniem cennego zwycięstwa. Z meczu na mecz zbierając dodatkowe doświadczenie ligowe, które pozwala pracować nad błędami i niedoskonałościami.

Dla Basketu punkty zdobywali: Mikołaj Kiełpiński 22, Adrian Sobkowiak 17(2), Tomasz Lebiedź 12, Bartek Marciniec 6, Kacper Flitta 4, Jakub Mikuła 3(1). W spotkaniu wystąpili również: Wiktor Przepióra, Jakub Wasiński, Piotr Grobelny, Karol Augustyn, Nikodem Najda, niestety bez dorobku punktowego.

dsc09120dsc09138dsc09141dsc09152dsc09159dsc09160dsc09162dsc09169dsc09170dsc09175dsc09183dsc09184dsc09206dsc09228dsc09237dsc09245

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *