Porażka w cieniu kontrowersji

6 grudnia 2014

basket 2014 male foto

Basket Piła ponownie postawił niezwykle wymagające warunki liderowi rozgrywek – Noteci Inowrocław. Tym razem nie udało się wygrać, ale po spotkaniu nawet rywale podkreślali, że w takich okolicznościach woleliby nie sięgać po zwycięstwa.

 

Pilanie w pierwszej rundzie rozgrywek jako jedyna drużyna pokonała KSK Noteć i to na jej terenie. Później nasi dzisiejsi rywale zanotowali osiem kolejnych wygranych, a więc to oni byli uznawani za zdecydowanego faworyta dzisiejszego pojedynku.

 

Niemniej pilanie postawili bardzo wymagające warunki już w pierwszej kwarcie wychodząc na prowadzenie. Później sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, a prowadzeni dziś przez Przewoźniaka, Bieleckiego i Krzemińskiego pilanie z całych sił walczyli o zwycięstwo, mając na nie ogromne szanse nawet w samej końcówce spotkania.

 

Niestety przy stanie 77:76 i na 45 sekund przed końcem meczu do akcji wkroczyli sędziowie i to w negatywnym sensie. Dopatrzyli się oni niesportowego faulu Marcina Zająca, po czym hala przy Żeromskiego wraz z ławką rezerwowych pilskiego zespołu eksplodowała. Niestety protesty na nic się zdały, a dodatkowo sędziowie ukarali faulem technicznym Łukasza Krzemińskiego. W samej końcówce spotkania punkty zdobywał już tylko Mikołaj Grod, który czterokrotnie stawał na linii rzutów osobistych przechylając szalę zwycięstwa na korzyść swojej drużyny.

 

KS Basket Piła – KSK Noteć Inowrocław 77:80 (20-17 13-19 33-20 11-24)

Basket: Przewoźniak 21, Bielecki 21, Krzemiński 16, Jankowski 7, Zając 6, Pochylski 4, Rudnik 2