Porażka w cieniu kontrowersji

1 grudnia 2020

W minioną niedzielę swój kolejny mecz rozegrali seniorzy pilskiego Basketu. Tym razem zawodnicy 365Energy Basket Piła przegrali na wyjeździe z zespołem Wilki Morskie Szczecin 90-91. Wydaje się, że tak blisko pierwszego zwycięstwa w tym sezonie jeszcze nie było.


Od mocnego uderzenia rozpoczęli ten mecz nasi koszykarze. Tylko w pierwszej kwarcie rzucili rywalom 30 punktów, trafiając aż 6 razy zza linii 6,75. Natomiast zawodnicy ze Szczecina starali się dorównać pilanom, co przyczyniło się do tego, że obie ekipy zafundowały naprawdę ciekawe i przede wszystkim bardzo ofensywne widowisko. Po pierwszej połowie, w której zawodnicy Basketu grali na bardzo dobrej skuteczności, prowadziliśmy zasłużenie 52-40.


Po przerwie obraz gry nie uległ za bardzo zmianie. Obie drużyny dalej stawiały zdecydowanie na ofensywę. Szybkie kontry, dynamiczne wjazdy pod kosz oraz nie jeden szalony celny rzut sprawiły, że ten mecz był niezwykle atrakcyjny dla oka. Wilki zaczęli nieco gonić nasz zespół, mimo to pilanie cały czas kontrolowali mecz, utrzymując delikatną przewagę. Jednakże prowadzenie zdołaliśmy dotrzymać jedynie na 40 sekund przed końcem spotkania. Wtedy to zawodnicy ze Szczecina doprowadzili do remisu, a to jak wiadomo musiało skończyć się dramatyczną końcówką. I faktycznie o prawdziwym dramacie można powiedzieć w kontekście tego co się stało na sekundę przed ostatnią syreną. Po kontrowersyjnej decyzji sędziny został odgwizdany faul, na zawodniku ze Szczecina, co poskutkowało dwoma rzutami wolnymi. Reprezentant Wilków wykorzystał jednego z nich i gospodarze mogli cieszyć się z jednopunktowego zwycięstwa.

Znakomity mecz w barwach naszego zespołu rozegrał Kamil Szkopiński, który zdobył aż 24 punkty, trafiając przy tym 6 razy za 3. Natomiast należy uczciwie przyznać, że cały zespół zasługuję na pochwałę za tak dobrą, waleczną postawę w tym meczu. Trzeba też zaznaczyć, że nasza drużyna pojechała do Szczecina w zaledwie 7 osobowym składzie, co z pewnością miało wpływ na obraz tego spotkania.


To już czwarty mecz w tym sezonie, w którym zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki i oddajemy je w ostatnich sekundach spotkania. Szkoda, ale nie poddajemy się i walczymy dalej.


Punkty w meczu zdobywali:
Kamil Szkopiński 24 (6×3), Dominik Maroszek 21, Dominik Czajkowski 15 (1×3), Tomasz Pochylski 14 (3×3), Jakub Kozieł 9 (1×3), Oskar Fliski 5 (1×3), Kacper Głuszanowski 2.