Podsumowanie 11. kolejki

15 grudnia 2014

pzkosz logo male

Za nami jedenasta, szczęśliwa dla Basketu Piła seria spotkań na koszykarskich parkietach drugiej ligi. Nasz zespół odniósł długo wyczekiwane zwycięstwo. A jak wyglądały pozostałe mecze w naszej grupie?

 

Basket pokonał przed własną publicznością Trefla II Sopot. Pilanie udowodnili tym samym, że na własnym parkiecie potrafią być groźni dla każdego rywala, co potwierdzili również tydzień wcześniej w przegranym po licznych kontrowersjach starciu z liderem tabeli Notecią Inowrocław. Tym razem zastrzeżeń do pracy arbitrów już nie było i miejscowi cieszyli się ze zwycięstwa 92:79 przez większość spotkania kontrolując jego przebieg, choć trzeba przyznać, że w pewnym momencie również rywale byli bliscy wyjścia na prowadzenie.

 

KS Basket Piła vs Trefl II Sopot 92:79 (27:20, 23:16, 10:24, 32:19) 

 

Wygrana nie dała jeszcze awansu w tabeli pilanom, ale zbliżyła ich do bezpośrednio wyprzedzającej nas drużyny Asseco II Gdynia. Ta została kolejną ofiarą doskonale dysponowanych we własnej hali koszykarzy Kotwicy 50 Kołobrzeg. Miejscowi wygrali czwarty w tym sezonie mecz na swoim parkiecie, a ich liderem był nie kto inny jak Grzegorz Arabas, który tym razem zapisał na swoim koncie 28 punktów.

 

Kotwica 50 Kołobrzeg – Asseco II Gdynia 75:69 (16:9, 17:20, 18:23, 24:17) 

 

Niemal równie zacięte było spotkanie czwartego w tabeli SMS PZKosz Władysławowo z drugim AZS UMK Consus PBDI Toruń. Ostatecznie górą okazali się być goście, ale młodzi zawodnicy gospodarzy sprawili im wiele problemów. O losach tego spotkania rozstrzygać musiała dopiero ostatnia kwarta wygrana przez przyjezdnych dziesięcioma punktami.

 

SMS PZKosz Władysławowo – AZS UMK Consus PBDI Toruń 79:89 (17:24, 23:19, 25:22, 14:24) 

 

Także spotkanie w Tczewie zakończyło się zwycięstwem gości. Tam faworyzowana Politechnika Gdańska od początku nie pozostawiła złudzeń co do swej wyższości nad miejscową drużyną MF Meble. Gospodarze dopiero w drugiej połowie zaczęli odgryzać się rywalom za wcześniejsze straty, ale było to za mało, by móc marzyć o zwycięstwie z wyżej notowanym rywalem.

 

MF Meble Tczew vs Politechnika Gdańska 63:77 (13:19, 13:21, 16:14, 21:23) 

 

W ostatnim spotkaniu lider tabeli KSK Noteć Inowrocław mierzył się z outsiderem, a więc KUKS Dubois Koszalin. Tu chyba nawet najwięksi optymiści z Pomorza nie marzyli o zwycięstwie i spotkanie rzeczywiście pokazało, że obie ekipy dzieli przepaść. Miejscowi już w pierwszej kwarcie obrzydzili grę swoim rywalom wygrywając aż szesnastoma punktami. Jak się później okazało, także druga i trzecia kwarta przyniosły podobne rozstrzygnięcia i dopiero w ostatniej gospodarze odpuścili swoim przeciwnikom, nie gromiąc ich.

 

KSK Noteć Inowrocław vs KUKS Dubois Koszalin 113:58 (25:9, 39:19, 21:7, 28:23)