Na otwarcie z pretendentem do awansu?

28 listopada 2016

 

basket-fb-copy

Ciężko mówić o “roli faworyta” rozgrywek po jednej kolejce, ale KS Kosz Pleszew po efektownym zwycięstwie nad MKK Gniezno 84-65 może na takie miano zasługiwać. Na otwarcie przed własną publicznością Pleszew wysoko pokonał Gniezno, w barwach którego najwięcej punktów zdobył pilanin Adrian Sobkowiak (wypożyczony w tym sezonie do Gniezna). Najwięcej punktów dla Pleszewa rzucił B. Rabe wspomagany przez 27-letniego Pawła Mowlika grającego ostatnio w Lesznie (dziś 1 liga) a wcześniej w latach 2008-2010 w ekstraklasowym PBG Basket Poznań. Jak widać przyjdzie nam się zmierzyć z mocnym i doświadczonym rywalem! Personalnie drużyna z południa wlkp. wygląda bardzo okazale jak na ten poziom rozgrywek. Oprócz wymienionych wyżej znanych nam dość dobrze graczy  w osobach Błażeja Rabe (26 l., 199 cm, który ma na swoim koncie występ nawet w TBL), Pawła Mowlika (również z przeszłością w ekstraklasie), zaznaczyć trzeba obecność w składzie Pleszewian: Adama Stróżyńskiego (Obra Kościan) czy też Rafała Urbaniaka (Jamalex Leszno) i Alana Urbaniaka (obecnie kapitan drużyny, pamiętamy go z występów w Tarnowie Pdgr. i Kościanie w II PLK).

blazej_rabe

Sympatycznego B. Rabe  pamiętamy z rozgrywek II PLK (2012-2013) kiedy to reprezentował barwy naszego klubu pod wodzą ówczesnego trenera Bsketu – Janusza Wierzbickiego. Były to czasy “złotego wieku” w pilskiej koszykówce a na mecze Basketu do Hali MOSiR przychodziło po 1,5 tyś widzów. Dziś sytuacja jest nieco inna, lecz serce do koszykówki w naszym mieście bije nadal. Uliczka, Lipiński, Mostek czy Rajewicz w tamtych latach jako młodzieżowcy byli w szerokim obwodzie zmienników, wyczekując w każdym meczu na swoje minuty a czasem nawet aby się tylko znaleźć w składzie meczowym. Dziś to oni świadczą o sile pilskiej drużyny i już w najbliższą sobotę będą mogli zmierzyć się z zawodnikami, których kiedyś mogli obserwować z ławki rezerw. Kto z tego boju wyjdzie zwycięsko, przekonamy się już w sobotę 3 grudnia! Na pewno nie będzie to łatwe spotkanie dla żadnej ze stron i wszyscy zagrają na 200% swoich możliwości. Zwycięzca tego pojedynku będzie mógł odważnie myśleć o pozycji pretendenta do awansu z tej grupy. Jedynym z graczy Basketu, który dobrze pamięta dawne czasy z perspektywy parkietu będzie grający trener Tomasz Pochylski, m.in. dzięki któremu Basket wrócił do gry w II połowie pierwszego wyjazdowego meczu w Poznaniu z tamtejszą Pyrą. Przypomnijmy, że Basket w pierwszej swojej kolejce III PLK przegrał nieznacznie na wyjeździe w Poznaniu 80-77 z silnym, młodym zespołem dowodzonym przez byłego gracza Marka Łodygę. Ze względu na bardzo małą grupę wielkopolską tj. 5 drużyn, każdy mecz jest na wagę złota w zamyśle walki o awans lub chociażby przedłużenia swoich rozgrywek o turnieje strefowe. Aby to spotkanie wygrać, podopieczni Tomasza Pochylskiego będą musieli zagrać koszykówkę na poziomie II ligi, w innym przypadku z tak dobrym i doświadczonym rywalem nie będą mieli czego szukać na parkiecie! Wszyscy mocno będziemy ściskać kciuki za Basket i głośno dopingować naszych koszykarzy w Hali Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w Pile (Stadion Żużlowy przy ul. Bydgoskiej) w sobotę 3 grudnia o 18:00!

Przypomnijmy również, że tego samego dnia, nieco wcześniej bo o 15:00 na parkiet wybiegną młodsi koszykarze Basketu aby rozegrać 3 serię spotkań w ramach Wielkopolskiej Ligi Kadeta. Pilanie zagrają z ŚKS Warta Śrem, która występuje w rozgrywkach jako PK(poza konkursem), ze względu na obecność w składzie kilku graczy ze starszego rocznika. Mecz ten będzie dobrym przetarciem dla naszych kadetów, którzy przystąpią do meczu bez Adriana Sobkowiaka i Mikołaja Kiełpińskiego, przebywających na zgrupowaniu kadry RP U-16.

Zapraszamy kibiców do wspólnego dopingu zarówno podczas jednego jak i drugiego meczu!! Oba spotkania rozegrane zostaną w tym samym obiekcie. GO BASKET!!!