Basket osłabiony kontuzjami, Rawia wzmocniona drugą ligą…

21 listopada 2017

1b

W miniony weekend swoje czwarte starcie w ramach rozgrywek III ligi stoczyli nasi seniorzy. Spotkanie odbyło się w Pile a na mecz w niedzielny wieczór przybyło sporo fanów pilskiej koszykówki za co już na wstępie bardzo dziękujemy a w szczególności Klubowi Kibica, który świetnie i głośno dopingował Basket przez całe spotkanie!! Brawo!! 🙂

Basket zagrał bez trzech kontuzjowanych zawodników, którzy wcześniej występowali jako pierwsi zmiennicy z ławki lub “pierwszopiątkowi”. Mamy tu na myśli: kapitana drużyny Marcina Uliczkę (nr 9) – kontuzja nadgarstka, Łukasza Mostka (nr 20) – problemy prywatne oraz Kubę Rutkowskiego (nr 13) – kontuzja stawu skokowego, której nabawił się na meczu U20.

Niestety nieobecność tych zawodników spowodowała tak duże osłabienie, że ciężko było tego dnia ograć Rawię, która przyjechała do Piły nieco wzmocniona kilkoma zawodnikami ze składu drugoligowego.

Mimo super startu w wykonaniu Basketu (w 5 minucie gry na tablicy wynik 12-3) rywale szybko odrobili straty i na koniec 1 kwarty maieliśmy już tylko 15-13 dla pilan.

Druga kwarta jest grą kosz za kosz i do przerwy stan blisko remisu 27-26 dla Basketu.

Skuteczność rzutowa pilskich koszykarzy malała z każdą minutą drugiej połowy i teoretycznie była wprost proporcjonalna do zmęczenia podstawowej piątki. Trzecią odsłonę meczu pilanie przegrywają już 4 pkt. Podobnie rzecz ma się w ostatniej kwarcie, którą goście wygrywają czterema pkt. i na tablicy mamy wynik końcowy 58-51 dla RKKS Rawia Rawicz.

“Ciężko się gra mecz, w którym kadra zespołu jest mocno okrojona przez kontuzje. Nie da się wygrać spotkania gdzie zawodnicy pierwszej piątki muszą harować na parkiecie przez długi czas, a zmiennicy nie dają takiej jakości na boisku która pozwalałaby na spokojne kontrolowanie gry i odpoczynek dla startujących. Z każdą kolejną minutą meczu mieliśmy co raz mniej siły i niestety zabrakło pary w nogach pod koniec spotkania. Szkoda bo to był mecz do wygrania, ale niestety niska skuteczność rzutowa naszej drużyny, która wynikała ze zmęczenia była głównym powodem naszej przegranej. Dziękuje tak licznie zgromadzonej publiczności i klubowi kibica który wspierał nas do ostatnich sekund meczu. Gratuluję przeciwnikom zwycięstwa i mam nadzieję, że do rewanżu uda się poskładać zespół do “kupy” i wygrać mecz w Rawiczu.” – trener i zawodnik T. Pochylski  

punkty dla Basketu zdobywali:

Lipiński 19, T. Pochylski 17, Rajewicz 8, Woliński 4, Przepióra 2, Jankowski 1, P. Pochylski, Kurkiewicz, Pożądka-Lipiński

autorzy zdjęć: Gabrysia Sikora i Kaja Bąbińska, dziękujemy!!

1a

1c

2

3

4

5

6

7

8

 

CAŁA GALERIA ZDJĘĆ Z MECZU TUTAJ!