Dwa kluby, jedna misja

19 września 2014

basket victoria

W miniony weekend przedstawiciele Basketu Piła w osobach Tomasza i Przemysława Pochylskich dopingowali pilskich żużlowców. Efekt widoczny był nie tylko w postaci pozytywnego wyniku, ale być może wkrótce zaowocuje również czymś, czego Piła jeszcze nie widziała.

Wsparcie dla żużlowców przyszło w najbardziej odpowiednim momencie. Skazywani na pożarcie pilanie pokonali bowiem rywala z Ostrowa, czym znacznie zwiększyli swoje szanse na wywalczenie upragnionego awansu do pierwszej ligi.

 

Po meczu działacze Basketu spotkali się z zawodnikami zwycięskiej drużyny oraz sternikami klubu żużlowego. Rozmawiano m.in. o współpracy obu tych klubów, również na polu kibicowskim.

 

– Niezwykle pozytywnie odebrałem oprawę, którą przygotowali kibice Polonii/Victorii – mówi prezes Basketu Przemysław Pochylski. – Naprawdę pierwsza klasa, tylko pozazdrościć takich fanów drużynie żużlowej z Grodu Staszica, a łącznikiem w całej tej sprawie był senator Henryk Stokłosa, który wspiera oba kluby i jest sponsorem głównym zarówno Basketu, jak i Polonii/Victorii Piła. Na pewno ta współpraca będzie się pogłębiać, a ja mam nadzieję, że być może taką niesamowitą oprawę kibice Polonii/Victorii gościnnie zgotują na meczu otwarcia Basketu w drugiej lidze lub być może w kolejnych. Zobaczymy jak ta współpraca będzie się układać.

 

Wspomniana współpraca kibiców różnych klubów, ale działających w tym samym mieście nie jest zresztą niczym nowym. Dzieje się tak już w kilku większych miejscowościach w naszym kraju. Dzięki temu fani mają okazję do przeżywania sportowych emocji przez cały rok, a nie tylko sezonowo, jak ma to miejsce chociażby w żużlu. Basket nie zapomina jednak także o swoich fanach, którzy w przeszłości udowadniali, że dopingiem mogą prowadzić naszą drużynę do zwycięstw.

 

– Kibice Basketu swego czasu też robili  bardzo ładne oprawy. Było to wszystko zorganizowane – konfetti, flagi, bębny i to wszystko fajnie funkcjonowało dwa sezony temu. Miejmy nadzieję, że uda się reaktywować ten Klub Kibica Basketu – dodaje prezes Pochylski.

 

Wiele wskazuje więc na to, że Basket wkrótce może cieszyć się jedną z najsilniejszych grup kibiców w całym kraju. Jeśli zabieg uda się przeprowadzić, o naszym klubie ponownie może być głośno w świecie polskiej koszykówki.

 

[yop_poll id=”8″]