Super emocjonujący mecz młodziczek młodszych w Rawiczu!!

Dodano: 23 kwietnia 2018 10:42 przez

W sobotę 21 kwietnia podopieczne trenerów Tomasza Pochylskiego oraz Roberta Zimnego, zawodniczki zespołu U-13 K Enea Venus Basket Piła pojechały na daleki wyjazd aby rozegrać mecz z drugą drużyną woj. Wielkopolskiego UKS Olimp Rawicz.

Pierwsza odsłona meczu na remis (8-8). Sygnał do ataku w drugiej kwarcie daje kapitan zespołu Michelle Chura Quispe, która otwiera kwartę od celnej trójki. Następnie pozostałe dziewczęta dorzucają celne punkty i wychodzimy na 8 pkt prowadzenie. Do przerwy Enea Venus Basket Piła prowadzi 24-16.

Po przerwie nasze zawodniczki minimalnie powiększają przewagę do 10 pkt.

Ostatnia kwarta to zryw koszykarek z Rawicza, które sukcesywnie odrabiają straty. Sytuacja pilanek pogarsza się jak boisko za 5 fauli opuszczają Natalia Szarejko niezwykle waleczna koszykarka, która w tym meczu miała mnóstwo zbiórek oraz Zuza Szybiak, która dzielnie walczyła z najlepszą zawodniczką gospodyń – Dominiką Starczewską (zdobywczynią 17 pkt).

Na 2 minuty do końca prowadzimy już tylko 35-32.

Ciężar gry na swoje barki przejmuje kapitan zespołu – „Misia”, która trafia wszystkie punkty naszej drużyny w 4 kwarcie (8 oczek). Sama końcówka meczu to gra nerwów i istny horror. Na 8 sekund do końca spotkania Michelle trafia kluczowe dla wyniku całego meczu dwa rzuty wolne i na tablicy widnieje wynik 41-38 dla Enei. Piłkę rozgrywa zawodniczka z nr 9 Julia Susła, która kończy akcję niecelnym rzutem za 3 pkt dzięki czemu dziewczęta Enea Venus Basket Piła odnoszą cenne zwycięstwo i tym samym rewanżują się rawiczankom za mecz na własnym parkiecie.

 

UKS Olimp Rawicz – Enea Venus Basket Piła 38-41 (8-8, 8-16, 7-9, 15-9)

 

W meczu wystąpiły:

Michelle Chura Quispe 12 pkt (1×3), Natalia Szarejko 6, Magdalena Ostrowska 6, Amelia Jaknowska 5, Zuzanna Szybiak 3, Nikola Głuszanowska 2, Weronika Wełniak 2, Zuzanna Sikora 2, Zosia Czajko 2, Gabriela Knarkowska.

 

„Myślę, że mecz mógł się bardzo podobać kibicom bo walka trwała do ostatnich sekund meczu. Nawet gospodynie miały szansę na doprowadzenie do remisu gdy z końcową syreną zawodniczka z numerem 9 rzucała za 3 pkt. Całe szczęście rzut był niecelny i wygrywamy ważny mecz na wyjeździe z mocnym przeciwnikiem. Cieszę się że Michelle wytrzymała presję w ostatnich sekundach i trafiła najważniejsze w tym spotkaniu dwa rzuty wolne. Wygrać taką nerwową końcówkę pokazuje, że nabieramy doświadczenia i nie boimy się mocniejszych przeciwników. Ważnym elementem zwycięstwa był fakt, że prawie każda zawodniczka zdobyła punkty i jak widać dzięki zespołowej grze wygrywa się mecze!. Brawo dla dziewczyn za walkę, za to że nie odpuściły choćby na chwilę i często walczyły w parterze wyrywając piłkę z rąk przeciwniczkom. Tylko wtedy wygrywa się mecze jak się pokaże pazur i jest się pewnym siebie na boisku! Gratulacje!” – trener Tomasz Pochylski.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *