Ale to już było…

Dodano: 02 lutego 2014 21:18 przez

Nasi koszykarze nie zawiedli tak licznie dzisiaj zgromadzonych na hali MOSiRu kibiców, i po raz kolejny przez trzy kwarty byli wyraźnie lepsi od swoich przeciwników.

Niestety wpisując się w wydarzenia z ostatnich tygodni, ponownie zanotowali dramatyczny występ w ostatniej odsłonie spotkania, trwoniąc 16 punktową przewagę w ostatnich 8 minutach meczu, ostatecznie ulegając MKS Kalisz w stosunku 88:97.

Mecz ten był kolejnym nieszczęśliwym występem naszych koszykarzy, którzy przegrywając po raz czwarty z rzędu, w każdej z porażek posiadali dwucyfrowe prowadzenie (+14 z Legią, +11 z SMS PZKosz, +19 z SKM Nowa Sól, +16 MKS Kalisz).

Terminarz sygnalizuje kolejne ciężkie wyzwania, kiedy to za tydzień Basket zmierzy się w Toruniu z AZS UMK (5-2 w domu), a za dwa tygodnie w Sopocie będą czekać rezerwy Trefla II (6-3 w domu).

Na własny parkiet gracze Basketu wrócą dopiero 22 lutego, kiedy to w Pile zjawi się Polonia Warszawa.

Statystyki z dzisiejszego spotkania znajdziemy tutaj.

56 Komentarzy dla Ale to już było…

Dodaj komentarz

  1. shaq says:

    * poprawka – Kościerski

  2. shaq says:

    Krzemien, Grzesiek i Dawid +  mlodzi zdolni z Pily jak Mostek, Zajac i moze nawet kadeci. Nikt z zewnatrz!

    A to dobre. Spadek murowany! Poza tym kwestia Witosa jest zamknięta. Z tego co wiem, Dawid nie gra w kosza, układa sobie życie, ogarnia chatę, pracę (bardzo absorbującą), rodzinę. Wątpię, żebyśmy jeszcze kiedyś zobaczyli go na boisku (no może poza ligami amatorskimi).

    Grzechu czy Witek na serio nie siedzą w fotelu z ręką na telefonie, czekając na fantastyczną ofertę z KS Basket Piła. To są goście po 30-stce, mający swoje rodziny, obowiązki i zobowiązania. Wątpię, żeby im się chciało poświęcać 6-20 godzin w tygodniu (treningi, mecz + dojazdy) za 200 czy nawet 1000zł miesięcznie. Ogarnijcie to w końcu!

    Krzemień też młodszy nie będzie. Natury nie oszuka, swój prime time ma już za sobą i forma będzie z każdym rokiem spadała.

    Absolutnie nie chcę porównywać nikogo "jeden-do-jeden" do zawodników NBA, ale dla rozgorączkowanych mała "wizualizacja". Propozycja Barta wygląda, jak tegoroczni Lakers: bierzemy gwiazdę po swoim prime time, obudowujemy jeszcze 2-3 przyzwoitymi graczami i do tego doklejamy rookies i benchwarmers i stawiamy oczekiwania. Jak wyglądają ostatecznie tegoroczni Lakers, każdy widzi. Nie tędy droga. Za rok z tych Lakers znów zostanie 2-3 zawodników. Lokalnych graczy w drużynie mieliśmy pierdyliard przez 5 lat i ilu z nich związało się z klubem na dłużej?

    Dla przypomnienia nazwiska lokalsów: Weiss, Kostecki, Ludynia, Maciejewicz, Kin, Kłos, Tutlewski, Urbaś, Kajuth, Kłodziński, Cierpiszewski, Knitter, Kwiatkowski, Glugla, Frąckowski, Barański.

  3. Bart78 says:

    Przecież miasto od kilku lat daje 15 tysięcy na szkolenie młodych. Marek pojechał do Ameryki, są też kolejni co widzielismy. Trzeba ba nich oprzec zespol Krzemien, Grzesiek i Dawid +  mlodzi zdolni z Pily jak Mostek, Zajac i moze nawet kadeci. Nikt z zewnatrz!

  4. janusz says:

    Sorry, ale odwołując się do ostatniego sezonu pamiętajmy, że na ławce mieliśmy kolesia, który był całkowicie niezrozumiany przez zawodników. Wierzba nie potrafił zaprowadzić porządku, nie wykorzystywał KOMPLETNIE potencjału zawodników. Panowie, składem z zeszłego sezonu to my dzisiaj – na ten moment, zrobilibyśmy awans. Być może bez przegranej.

    Kluczem był brak trenera. A teraz kluczem jest brak zawodników. Bo sorry, Krzemień mógłby prosić chłopaków, żeby mu czyścili buty co trening = a oni powinni, w niektórych przypadkach to robić.

    Nie mamy klasowego rozgrywającego – Maryna, gra może i dobrze, ale tylko i wyłącznie do pewnego czasu. W 4 kwarcie gra, jakby tyłem wychodziło mu Nestle.
    Z nowych jedynym, który byłby REALNYM wzmocnieniem zeszłorocznej ekipy byłby Morawiec – który ma papiery na granie, no i dobry rzut. Słabe staty rzutowe wynikają tylko i wyłącznie z siłowania, ale co innego mu zostaje?

    Smutno się patrzy na Basket w tym sezonie. Najlepszym rozwiązaniem chyba byłaby budowa WSZYSTKIEGO od nowa, łącznie ze zmianami w zarządzie. A może i próba zawiązania SMSu koszykarskiego w Pile. Bez tego nie doczekamy się zdolnej młodzieży w Pile.

  5. paw do profesjonalisty says:

    Jeszcze tylko dwie sprawy. Niech sobie prezes jeździ czym ma ochotę, pozwól mu nawet na ferrari. To tylko i wyłącznie JEGO sprawa. Może mu teściowa kupiła.
    A co do tego, że brakowało ci Pasieki na boisku to… Najpierw piszesz że statystyki nie grają, a za chwilę że miał +2. I co z tego? Sam sobie przeczysz.

  6. paw do profesjonalisty says:

    To wyłóż kasę i będziemy mieć zawodników, jakich sobie wymarzysz. Można nawet od razu wykupić dziką kartę w I lidze. Tylko narzekać większość tutaj potrafi. Podpowiedz może lepiej co zrobić, żeby polepszyć sytuację z budżetem takim jak ma Basket obecnie, czyli mizernym.

  7. Profesjonalista w każdym calu says:

    Rogacewiczowi nie chciało się bronić
    Pławucki nie umiał się odnaleźć w drużynie, często było widać jakby się zgubił
    Malinowski co tydzień, 2 dni bowlingu

    Kiedy wy ludzie się nauczycie, że statystyki nie grają?
    Zobaczcie na Krzemienia, który jest typowym napastnikiem, jest takie coś ja bilans miedzy obroną a atakiem, co powinien trener wiedzieć i ustawiać tak graczy aby się uzupełniali. 
    Napiszcie mi do kogo jak nie do nich można mieć pretensje, że odpadliśmy SMS w play-offach z chłopakami, którzy jeszcze nie wszędzie włosy mają. W dodatku o tym, co wspomniał Bart, czego wy się spodziewacie, że ktoś za drobne przyjedzie wylewać poty patrząc, że Prezes jeździ nowym Turanem? Odnoście ostatniego meczu, to szkoda, że Rudnik spadł z kontuzją, bo był +2 pytanie czemu Kus i Pasieka tak mało grali jeśli tylko oni potrafili być na + z grających zawodników na boisku?

  8. Bart78 says:

    Rozmawialem wczoraj z kolega i powiedzial mi ile kto zarabia w Baskecie. Ładne JAJA! 

  9. kinga says:

    Pomogłabym finansowo klubowi ale słyszałam że brak pieniędzy na wszystko tak więc moje szczere chęci pewnie i tak nie pomoga. Szkoda mi chłopaków którzy nie moga się wykazać- Marcin Uliczka.

  10. paw do profesjonalisty says:

    Na orliku jeszcze nie miałem okazji, pewnie to niesamowite przeżycie. W poważniejszym towarzystwie zdarzało się systematycznie.
    Suche statystyki 12/13 Rogacewicz 7,6 zb (8m-ce w całej II lidze), 2 prz. (6m-ce w całej II lidze), Pławucki 3 as.(13m-ce w całej II lidze). O Malinowskim wspomniał Shaq.

    Lescze? Obyśmy samych takich mieli.

  11. shaq says:

    Profesjonalisto, polecam obczaić cyferki Zbyszka Malinowskiego po powrocie po kontuzji (którą nota bene Piła mu "zasponsorowała". Przydałby się taki leszcz ;)

  12. Profesjonalista w każdym calu says:

    Paw czy ty grałeś kiedy kolwiek wyżej niż na orliku z dziewczynkami? z przyjezdnych rok temu tylko Michałek i Pochocki się nadawali no i ewentualnie Rabe, reszta to albo pupilki Janusza W. lub totalne leszcze !!!

  13. paw says:

    Tom na pewno większość zaglądających tutaj popiera Twoje spostrzeżenia. Mimo tak mizernych wyników w nie najwyższej lidze, kibice do tej pory nigdy nie zawiedli. Jest to na pewno najmocniejsze ogniwo. Aż dziw bierze, że żadna z osób z grubym portfelem nie wykorzystała tego zainteresowania. Strach pomyśleć co by było gdyby Basket występował w I albo Tauron lidze, trzeba by myśleć o większej hali (ale się człowiek rozmarzył ). Także nie ma problemu, dotrwamy, ale chcielibyśmy czegoś więcej niż ciągłego balansowania na granicy II III liga. Pewnie ze składem z poprzedniego sezonu (nasi + Rogacewicz, Michałek, Malinowski, Pławucki, Pochocki, Rabe – ależ skład!) i trenerem Chodkiewiczem bilibyśmy się o inne cele.

  14. Pilanin says:

    Tom, szanowny Panie niestety jestes w bledzie co do jednej rzeczy. Przyszly sezon nic nie zmieni, juz mowie dlaczego: ktory to sezon basketu i ktory juz trener. To po pierwsze, najwiekszy sukces klubu byl gdy pieniedzy nie bylo czyli ( szczesliwy czy nie ale )awans do 2 plk i ostatnie to to ze pochylscy niestety srednio sie znaja na koszykowce, doborze trenerow i zawodnikow co pokazuja dwa ostatnie sezony. Brak awansu z dream teamem w 3 lidze i slabe miejsce z mega budzetem w 2 . Taka jest niestety rzeczywistosc

  15. Bart78 says:

    U siebie z Toruniem wygralismy jeszcze bez Krzemienia wiec mysle ze teraz musi byc latwo. Tez jakby nie patrzec wzmocnilismy sie! Go Basket!  

  16. Tom says:

    Szanowni Państwo – kibice Basketu.

    Czytałem wszystkie komentarze Państwa i jedna rzecz, która zwraca uwagę to, że z powodu kilku porażek (co się w sporcie zdarza) zaczęliśmy "wieszać psy" na zawodnikach i klubie. Zawodników jakich mamy wszyscy wiedzą – co przede wszystkim związane jst z finansami klubu, i wszyscy wiedzą, że naszym celem było, aby ten rok przetrwać i skupić się na przyszłości.

    Myślę, że bracia Pochylscy wkładają dużo serca i zaangażowania wprowadzenie klubu, oczywiście zdarzają się błędy (patrze: zatrudnienie Zaidlera i niektórych zawodników), ale bez nich, nie ma co ukrywać, koszykówki na tym poziomie w Pile by nie było.

    Mam zatem propozycję: wspierajmy klub dalej, pomagajmy mu przychodząc dalej licznie na mecze, wpłacając środki na klub STU etc. Dortwajmy do końca tego sezonu – myślę, że spotkają nasz jeszcze miłe niespodzianki. A w przyszłym sezonie myslę, że będzie lepiej.

    Wierny kibic Basketu

  17. paw says:

    Pilanin, pewnych rzeczy się nie wytrenuje choćbyś pracował nad tym 120 lat. Każdy zawodnik ma inny temperament. Ja jako trener napewno bardziej ceniłbym takich którzy żyją meczem i od czasu do czasu przydarzy im się jakiś wybryk "mniej sportowy", niż takich którzy przejdą obok meczu obojętnie (tu podałbym przykład Kusa, choć w ostatnim meczu pozytywnie zaskoczył). A co do wymagań? Trzeba twardo stąpać po ziemi to jest II a tak naprawdę III liga i drugiego Zamojskiego tu nie znajdziemy.

  18. Bosy says:

    Umiejętności są brak inteligecji i mądrości czystko koszykarskiej na boisku co widać bardzo mocno w 4 ost meczach…a w Toruniu mimo tego, że ich tu ogolili bez mydła raczej łatwo nie będzie patrząc na ich ost wyniki i wzmocnienia…

  19. Bart78 says:

    Kluczowy będzie mecz z Toruniem. Trzeba go wygrać za wszelka cene bo u siebie z nimi wygralismy i nie mozemy juz wiecej tracic punktow tak jak z cetniewem. mam nadzieje ze wygraja bo 5 porazek z rzedu to bedzie straszny wstyd. mimo ze nie jestem fanem przyjezdnych to przekonaly mnie wasze argumenty, ale sami przyznajdzie ze po sezonie powinni im od razu podziekowac i nawet nie rozmawiac o kolejnym roku. tranferowe niewypaly. zespol trzeba bedzie zbudowac pod Krzemienia i jeszcze kogos z duetu Witos – Grzesiek. 

  20. Pilanin says:

    Paw czego nie rozumiesz z tego co napisalem? Wielkie emocje ? Blagam cie, oni graja na co dzien to jest ich powiedzmy "praca"( pomijamy kwestie wynagrodzenia:) ty sie stresujesz jak idziesz do pracy? Po to graja od ilus tam lat i trenuja zeby wiedziec co gdzie i jak. A i w polsce panuje przeswiadczenie ze ktos musi sam cos robic swietnie zeby  sie na tym znac! Tzn ze szpakowski borek szaranowicz itd swietnie skacza na nartach graja w gale jezdza na kolazowie itd wystarczy ze troche sie pointeresyjesz dana dyscyplina i podstawy chyba poznasz no nie?! Nie twierdze ze bylbym lepszy stwierdzam ich bledy! Mizesz sie nie zgadzac peace!

  21. Macias says:

    Opierając naszą drużynę na pilskich zawodnikach to możemy zdowalać się walką i mistrza III ligi ;] Tomek Pochylski ma przebłyski raz na kilka meczy, Mostek młody ambitny ale jeszcze kilka sezonów nim zacznie coś znaczyć na poziomie II ligi, Krzemień ma braki kondycyjne ale za to największe doświadczenie z pośród pilskich zawodników i dużo daje mu pewny rzut jak i doświadczenie, Rudnik ma warunki ale spooooorooo pracy przed nim a Pasieka czy Uliczka to zawodnicy, którzy mieliby problemy grać na poziomie III ligi. Jeżeli kibice domagają się zwolnienia czy też chociażby zmniejszenia pensji dla graczy z poza Piły to nie wiem co tu robi pozostała część zespołu oprócz Krzemienia i Zająca…  Pozbywając się teraz Gibaszka, Morawca czy Maryniewskiego możemy pożegnać się z II ligą i modlić aby pozwolono nam znowu wydać pieniądze w błoto płacąc za dziką kartę.

  22. shaq says:

    Mostek nie miał grać. Była mowa, że wraca do treningów, ale w meczu go jeszcze nie będzie.

  23. Profesjonalista w każdym calu says:

    Czy tylko ja to widziałem, czy Pasieka grał na pozycji 4? hahaha

  24. berni says:

    Do says:gościu ty chyba ślepy byłeś pisząc,że Krzemień źle zachował się w stosunku do trenerea, widac że oboje są w dobrych stosunkach, trener wręcz był zadowolony i przytakiwał temu co mówił Krzemień. Siedziałem blisko i słyszałem.

     

  25. Bart78 says:

    Właśnie. Klub powinien poinformować o statusie wszystkich zatrudnionych w klubie. Mostek mial grać, a jednak nie zagral. Dybka nie widac, Hubiego tez. O co chodzi?

  26. ... says:

    Bart78 Ośmieszasz się swoimi komentarzami. Nie masz pojęcia o koszykówce, a piszesz, jakbyś wszystkie rozumy pozjadał i był conajmniej ekspertem. Z resztą jak połowa ludzi tutaj…zwykły kibic, który nie wie z czego często wynikają błędy sytuacyjne wyciąga wnioski i psioczy na klub i każdego zawodnika z osobna, przy czym oczywiście dopisuje, jak to Krzemień mógłby wygrać sezon. W zeszłym rou był Krzemień i sezonu nie uratował – proste. Z całym szacunkiem  do Mostka, bo jest bardzo utalentowany, ale Zając, Krzemiński i Mostek mieliby utrzymać drużynę? haha śmieszne. Krzemień ledwo wrócił do Basketu a wczoraj jak się zachowywał w stosunku do trenera? Żenada. Żaden zespół nigdy nie zrobi wyniku, jak każdy nie będzie pracował na kolegów, a na nich wszystkich pracował będzie trener a przede wszystkim trzeba się szanować nawzajem, a nie skakać sobie do gardeł.

    Pozdro.

  27. shaq says:

    Technik Pochylskiego był z czapy i uważam że nie powinien zostać odgwizdany. Był tyłem do sędziego i w akcie frustracji uniósł ręce w górę. Sędzia, który to gwizdnął, nie był w stanie ani zobaczyć jego twarzy, ani usłyszeć co (ewentualnie) powiedział. Sędzia naoglądał się za dużo NBA na nowych przepisach. W Europie takich rzeczy się nie gwiżdże. Drugi sędzia był nawet bliżej Pochylskiego i nie miał najmniejszego zamiaru zareagować.

  28. shaq says:

    Fajnie, że chcecie grać pilskim składem + Chelis, ale:

    Chelis – ACL – out for season

    Krzemiński – brak kondycji i chroniczne problemy z plecami

    Rudnik – kostka – prawdopodobnie out for season

    Zając – dwukrotnie w tym sezonie kostka

    Mostek – plecy + słaba psycha

    Pozostaje zdrowy Pochylski, Pasieka, Uliczka. Jesteście pewni, że chcecie grać bez Morawca, Maryniewskiego, Kusa i Gibaszka? Kogo weźmiecie na ich miejsce? 8 zawodników zdolnych do gry to niezbędne minimum na ławce.

    Do tego co do wysokich:

    Dybek i Piątek – chyba już ich nawet nie ma w klubie, więc centymetrów brakuje

  29. paw do pilanin says:

    Ty to chlopie musisz mieć boiskowe obycie. Co prawda niewiele można zrozumieć z twoich wywodów, ale jeżeli jesteś tak doświadczony, to pewnie wiesz, że takim zawodom towarzyszą olbrzymie emocje i trudno czasem nad tym zapanować. Zwłaszcza jak ci gwizdną faul którego nie popełniłeś. Może ściągnięcie tych, a nie innych zawodników i trenera to był błąd, ale ten się nie myli kto nic nie robi. Wnioski trzeba wyciągnąć na przyszły sezon. Tak jak pisałem wcześniej, oby można go było rozegrać na boiskach II ligowych przy przyzwoitym budżecie.

  30. Bart78 says:

    Po czterech porazkach z rzedu jesli Pochylski nie moze wyrzucic przyjezdnycn to powinien obciac im wyplaty za styczen bo w tym miesiacu nie widac niz dobrego z ich strony! Jedynymi osobami, ktore zasluguja na wyplaty sa oczywiscie Krzemiński i Zając!? Kto jest za?!

  31. pilanin says:

    quatred o czym ty piszesz?jestes kibicem basketu od wczoraj? kto oprocz chelisa pojawial sie z przyjezdnych w nastepnym sezonie, lacznie z trenerami? wracajac do meczu jest jeszcze cos takiego jak kontrola tempa gry- nie ma sił?jest przewaga? no to kulamy sie po 24 sekundy i czasem lepiej nie oddac rzutu niz walnac troje z reka po ktorej leci kontra. a pochylski i jak piszesz niepotrzebny faul techniczny – masakra 30 paroletni chlopaczek nie potrafiacy utrzymac nerwow na wodzy, w takim momencie? no chyba ze on jest mlody,niedoswiadczony i sie dpiero uczy

  32. rudy says:

    Ludzie mówicie że Zając, Krzemien i młody Mostek utrzymali by ligę??, nie bądzcie smieszni. Krzemień – mistrz w ataku, Zając – piłka sama go szuka i wpada mu w ręce, Mostek – młody niedoświadczony zawodnik, ale czas żeby w końcu w tej lidze nabierał ogrania bo jak dobrze pamiętamy potrafił wejśc na chwilę i celnie strzelał na dobrej skuteczności. Rudnik – zawodnik który powinien spędzić dużo czasu na siłowni i trenować dużo indywidualnie pod koszem, a pożytek będzie ogromny. Są to zawodnicy od których powinno budować się Pilski Basket, ale utrzymania nam nie dadzą, bo w lidze sa zespoły które grają ze sobą po 3,4 sezony – Junior Suchy Las, Polonia Warszawa, to jest ich siłą – zgranie, walka i drużyna. Musimy mieć zespół który będzie grał o zwycięstwo a nie gości którzy po przegranym meczu odbierają telefony od kumpli i chwalą się swoimi zdobyczami mając w dupie porażkę i kibiców którzy przychodzą oglądac strzelanine i napięta atmosfere w tej drużynie. Szczerze wolałbym średnich zawodników w ataku, ale takich co zostawią serce i będą zapierdzielać dla dobra drużyny, a nie wieśniaków co siedzą na necie i piszą komentarze chwaląc swoją grę po przegranym meczu. GO BASKET !!

  33. paw do Bart78 says:

    Jak Ty sobie wyobrażasz granie pięcioma zawodnikami z czego dwóch z kontuzjami. Nie ma innej opcji, trzeba ten sezon dograć w takim składzie. Oby przyszly w II lidze.

  34. quarterd says:

    Niestety trener desygnuje na parkiet zawodników jakich posiada. A jaki skład ma Basket każdy widzi. Zawiodła już po raz kolejny również kondycja. Na początku jak było zdrowie to biegali, wychodzili na pozycje i rzucali z przygotowanych akcji, a co najważniejsze trafiali. Zabrakło sił, nie można było uciec od kryjącego i trzeba była rzucać pod presją z ręką rywala przy twarzy i czarna d….a. Defensywa też pozostawia wiele do życzenia. Krzemień zrobił swoje, ale on robi swoje bez względu na to czy wychodzi w startowej piątce. Czasami widać było, że akcje w ofensywie bardzo go męczyły, choć prawie 30 minut jakie wytrzymał na parkiecie to sukces. Uważam, że w III kwarcie był za długo na boisku, choć to on trzymał wynik. W IV wyraźnie zabrakło mu sił. Pomimo niezłych statystyk Krzemiński w defensywie był często nieobecny, ale to wynika z jego kondycyjnych braków. Zbyt późno dołączył do zespołu, a i problemy zdrowotne też ma. Rudnik nie spełnia swoich zadań, a kontuzja nie ma tu nic do rzeczy. W innych meczach też zawodził. Pasieka to nieporozumienie. Robił tylko wiatr i często nie wiedział co się wokół niego dzieje. To po jego nieprzemyślanych faulach rozpoczął się zły okres dla Basketu. Pilski zespół częściej zdobywał punkty rzutami z dystansu i półdystansu, a mniej z pomalowanego. Ale do tego potrzebne jest pokonanie pierwszej linii defensywy, zdobycie przewagi i dogranie do graczy podkoszowych. Było kilka prób. Wejścia Pochylskiego (niepotrzebny faul techniczny), czy Morawca przyniosły efekt, lecz później Zając nie złapał pewnych piłek, a większej ilości penetracji zabrakło. Trzeba przyznać, że trener żyje z zespołem, próbuje coś zmienić, rotuje składem, lecz niewiele może poradzić. Pozostała walka o utrzymanie, a jeżeli się uda to priorytetem będzie praca nad kondycją. Tym, być może powiększonym jeszcze o Przewoźniaka i powracającego Chelisa składem Basket po dobrym przygotowaniu siłowym o ligowy byt w przyszłym sezonie powinien być spokojny.

  35. pilanin says:

    ok moze limitu nie bylo,moj blad, ale od zdjecia kusa ktory chyba jako jedyny szukal gry do kosza, wszystko sie posypalo bo zaczela sie strzelanina

  36. pilanin says:

    jak mozna "ratowac " wynik rzutami za 3 gdy jest na remisie lub +-2-4pkt na 6 minut do konca, przy przekroczonym limicie fauli przez przeciwnika? 8 takich rzutow w ostatnich 6 minutach przy 3 za 2 pkt. a ostatnim ktory przynosil pkt byl kus polecam przejrzec ostatnia kwarte http://www.pzkosz.pl/liga/4/mecz/25323/?what=1 jezeli trener nie wie co powiedziec zespolowi w takim momencie to wezcie dajcie na lawke dmuchanego trenera.

  37. 1 says:

    Krzemien wczoraj akurat tyral w obronie, było widać że wszystkie siły włożył w przepychanie ich centra. Sił na drugą połowę nie wystarczyło. Występ gibaszka to było nieporozumienie. Pudłować może, ale z taką obroną on się nawet nie nadaje do 3 ligi.

  38. berni says:

    Do Andrzeja: Krzemień nie bronil to te 7 zbiorek, 2 bloki, 2 przechwyty i do tego 3 asysty same sie zrobily.

  39. Bart78 says:

    Pochylski, Krzemien, Rudnik, Zajac i Mostek spokojnie powinni utrzymac ta druzyne! nawet bez treningow! i tak teraz trenuja 2 razy w tygodniu wiec moze to jest problem!? nie ma sensu trzymac najemnikow i oplacac ich z miejskich pieniedzy

  40. paw says:

    Niby taka super obrona i tracimy u siebie 97 pkt…

  41. JKw says:

    Pochylski nie ma jaj i nie wywali z klubu gwiazd zeldera kosztem naszych młodych graczy. Co to za prezesktory nie płąci zawodnikom za mecze. Dziwicie się potem że przegrywają . Lepiej dac pograc młodym a za rok budować zespoł od 3 ligi

  42. Andrzej says:

    Co jak co ale cisniecie ludzi za obrone, a chwalicie krzemiania, ktory nie bronil totalnie nic ;-)

  43. Mirek says:

    A może po prostu brakuje "zdrowia", poprzedni coach zawalił widocznie przygotowanie fizyczne i z druzynami z czołówki albo biegaczami jak Władyslawowo odcina prąd w decydujących minutach?

  44. shaq says:

    Czy my oglądaliśmy ten sam mecz?

    Maryniewski cisnął w obronie okrutnie i nie odpuszczał swojego zawodnika na centymetr.

    Morawiec kilka zajebistych podań, łącznie 6 asyst (powinno być 8, ale Zając nie złapał dwóch stuprocentówek) i 19 oka. Za trójkę ma niby tylko 3/11, ale po trzech kwartach było 3/6.

    Dla ratowania wyniku kto miał próbować za 3, jeśli nie on i Krzemień? Mieliśmy 0/10 za 3 w ostatniej kwarcie (wcześniej 8/15). No nie spisaliśmy się po prostu.

    Gibaszek rzeczywiście przeszedł koło meczu i ogólnie ostatnio nie wygląda dobrze.

  45. paw says:

    Proste jak drut, Łukasz nie gra więcej minut bo ma braki kondycyjne i co za różnica czy wejdzie w pierwszej piątce czy nie. I tak swoje odegra. Jego można wytłumaczyć. Gra łaściwie bez przygotowania. Ale pozostała młodzież?
    Domagają się tu niektórzy więcej gry pilskich zawodników. Możecie mnie oświecić, o kim mowa? Wszedł Pasieka no i zawojował. Jemu chociaż zaangażowania nie można odmówić.
    Brak zimnej krwi, spokoju i przeglądu sytuacji u rozgrywającego. Krótka ławka oraz braki kondycyjne całej drużyny to przyczyny porażek.
    Trenera winicie za porażki? Dziękować że mamy takiego fachowca w Pile.

  46. pilanin says:

    tak to juz jest, ze najemnicy na tym poziomie sa dlatego tacy jacy sa ze nikt ich nie chcial wyzej. gibaszek BYŁ w ekstraklasie a mysli ze gral, morawiec z maryniewskim szukali minut – znalezli je ale te ich przytloczyly bo na wyniki zespolu to onie nie pracuja. szkoda dzisiejszego meczu kusa bo na slabe jedynki z kalisza dzis jego gra wystarczala ale przeterminowany trener tego nie ogarnal

  47. Bart78 says:

    Wyrzucic z klubu można nawet po zakończeniu okienka! Sezon dograć można miejscowymi z obecnego składu. Krzemień z Zającem są w stanie  utrzymanie zapewnić. Na pewno nikt im walki nie odmowi!!!

  48. Mirek says:

    Może i się zamknęło, ale swoich zawodników można zgłaszać do woli- tu okienko nie obowiązuje

  49. shaq says:

    Bart78, mówisz że znasz się na koszykówce? To pewnie wiesz, że okienko transferowe już się zamknęło, prawda?

  50. berni says:

    Nie rozumiem dlaczego macie pretensje do trenera. Jak to się mówi z piasku bata nie ukręcisz. Prawda jest taka,że zawodnicy są jacy są i mało jest możliwości zamian i manewru. Nasze gwiazdy widac myślą tylko o sobie, nie o zespole a Krzemień z Zającem sami meczy nie wygrają.

  51. Damian says:

    Zero walki i ambicji ! Przegrac wygrany mecz to tylko nasz Basket tak potrafli!!!

  52. Bart78 says:

    Polo w pelni sie zgadzam!!! Powinni zostac zwolnieni tak jak dybek! Pochylski jesli jestes prezesem i masz jaja to zrob ten ruch i im podziekuj! Pokazesz ze zalezy ci na baskecie!!!!!

  53. polo says:

    Gwiazdą Zajdlera już podziękujemy. Ich czas dobiegl końca. Z tak skonfliktowanego zespolu nic nie będzie. Lepiej niech grają i nawet przegrywają młodzi niż trzy rozkapryszone ciotki.

  54. Macias says:

    Niestety kolejny mecz, który był do wygrania przegraliśmy… Uważam, że takie słowa jak "nie zawiedli" czy " nieszczęśliwy występ" nie powinny znaleźć się w tym podsumowaniu. Zawodnicy muszą wiedzieć, iż gra się przez 4 kwarty a nie 3!!! Zamiast trzymać przewagę a nawet ją powiększać jak zwykle pojawiło się rozluźnienie i oddawanie przewagi drużynie przeciwnika. Te 4 mecze były z czołówką tabeli i nie można wyjść na boisko w 4 kwarcie myśląc, że mecz jest już wygrany! Można mieć pecha w jednym meczu, w dwóch podczas całego sezonu ale nie można tutaj mówić o nieszczęśliwym występie 4 raz z rzędu! Chłopaki dali z siebie wiele dzisiaj na parkiecie ale tych zwycięstw może zabraknąć na koniec sezonu…
     

  55. Bart78 says:

    Dlaczego Krzemień nie wychodzi w wyjściowym składzie?! Czy ten trener ma jakiekolwiek pojęcie o koszu?! Czwarty raz przegrywają w fatalnym stylu i przynoszą wstyd całemu miastu!!!!!!!!!! Gibaszek nie potrafi kolejny mecz trafic do kosza, Maryniewski nawet nie oddal rzutu, Morawiec nie broni. Po co ci ludzie są w tym klubie JA sie pytam?! Trzeba zrobić natychmiastowe zmiany! My kibice domagamy się Krzemienia w piątce, Gibaszek zasluguje na lawe a nie plebiscyty!!!!  Pochylski reaguj! Niech miejscowi walcza o ligowy byt! Druzyne moze prowadzic i grac Tomek! On zna najlepiej tych chlopakow i ma u nich szacunek! Czy komus jeszcze zalezy na baskecie?!?!?!?!?

  56. Basketowiec Minato says:

    Basket,basket,basket, co Ty odwalasz?!?! Co się z Tobą dzieje? Gdzie są dawne czasy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>